Już w ten weekend znów przestawimy zegarki. W nocy z soboty na niedzielę, z 24 na 25 października, cofniemy wskazówki z godziny 3.00 na 2.00. W teorii zyskamy więc dodatkową godzinę snu. Jest jednak i minus – popołudniami szybciej zrobi się ciemno.
Większość telefonów i komputerów zmieni godzinę automatycznie, ale tradycyjne zegarki trzeba będzie przestawić samodzielnie. Warto też sprawdzić niedzielne rozkłady jazdy, szczególnie jeśli planujemy podróż.
Zmiana czasu oznacza jaśniejsze poranki, ale krótsze popołudnia. Na drogach zrobi się ciemniej, dlatego piesi i rowerzyści powinni pamiętać o odblaskach i oświetleniu. Kierowcom przyda się natomiast więcej ostrożności, zwłaszcza przy jesiennej pogodzie.
Niektórzy mogą też przez kilka dni odczuwać senność lub mieć problem z przestawieniem się na nowy rytm dnia.
Od lat mówi się o rezygnacji ze zmiany czasu w całej Unii Europejskiej, ale na razie nic z tego nie wyszło. Państwa nie uzgodniły, czy na stałe pozostać przy czasie letnim, czy zimowym. Wygląda więc na to, że zegarki jeszcze nie raz pójdą w ruch.
Na razie korzystajmy z dodatkowej godziny snu i szykujmy się na jesienne wieczory, które zaczną się jeszcze wcześniej!


















