Już za parę godzin Raków Częstochowa po raz ostatni w tej rundzie zaprezentuje się na stadionie zondacrypto Arena. Rywalem „Medalików” w zaległym spotkaniu 4 kolejki PKO BP Ekstraklasy będzie Zagłębie Lubin prowadzone przez Leszka Ojrzyńskiego.
LIDER W CZĘSTOCHOWIE?
Raków ostatnio jest w znakomitej formie, rywale zaczęli gubić punkty i otworzyła się bardzo realna szansa, aby przezimować w fotelu lidera ekstraklasy. Na ten moment na pierwszym miejscu wygodnie rozsiadła się Wisła Płock, jednak częstochowianie tracą zaledwie punkt do ekipy Mariusza Misiury. „Nafciarze” rozegrali już wszystkie swoje spotkania w tej rundzie, tak więc Raków ma wszystko w swoich rękach, ale z pewnością łatwo nie będzie.
Zagłębie to jedna z rewelacji rundy jesiennej. Wykopany spod ziemi trener Leszek Ojrzyński stworzył bardzo dobry zespół, który aktualnie zajmuje 8 miejsce w tabeli, ale traci zaledwie trzy punkty do strefy pucharowej. „Miedziowi” doskonale radzą sobie z tegorocznymi pucharowiczami. Pokonali u siebie Legię, przywieźli trzy punkty z Poznania, a na koniec listopada nie dali się pokonać Jagielloni.
L83 NIE SŁUŻY ZAGŁĘBIU
Mecze w Częstochowie w ostatnich latach były prawdziwym pokazem siły Rakowa. W 2021 roku czerwono-niebiescy wygrali aż 4:0, następnie w maju 2023 mecz zakończył się remisem 1:1, ale trzeba wziąć pod uwagę, że była to ostatnia kolejka sezonu mistrzowskiego i częstochowianie myślami byli już na fecie mistrzowskiej. Jeszcze w tym samym roku, w listopadzie drużyna Dawida Szwargi rozbiła rywala 5:0, a w minionym sezonie Marek Papszun niemal skopiował ten wyczyn, wygrywając 5:1. Zagłębie z pewnością ma czego obawiać się przed dzisiejszym meczem.
LAST DANCE?
Wszystko wskazuje na to, że saga transferowa związana z Markiem Papszunem dobiega końca. Łukasz Tomczyk już stoi w blokach startowych i czeka na to, aby przejąć stery w klubie spod Jasnej Góry. Papszunowi zostały zatem dwa kroki do zakończenia swojej przygody z Rakowem. Jak sam wspomniał na konferencji prasowej po meczu ze Zrinjskim: „moim celem jest zostawić Raków na pierwszym miejscu w ligowej tabeli”.
Trzymamy za słowo trenerze!
(AJ)
Fot. Tomasz Wójciak
























