Na torze przy ul. Starzyńskiego kibice obejrzeli jednostronne widowisko. W meczu 5. rundy Drużynowych Mistrzostw Okręgu Lwy Częstochowa bez większych problemów rozprawiły się z ekipą PKS Victoria Poczesna, wygrywając aż 97:52.
Gospodarze od pierwszych wyścigów narzucili swoje tempo i szybko zaczęli budować przewagę. Zawodnicy z Częstochowy byli skuteczni, pewni siebie i praktycznie nie pozostawili przeciwnikom miejsca na odrobienie strat. Każda kolejna seria tylko powiększała różnicę punktową.
Liderem zespołu był Tomasz Włodarczyk, który wywalczył 18 punktów i dorzucił dwa bonusy. Świetnie spisali się również Bartosz Błaszczyk (14+2), Karol Golis (12) oraz Marcel Asendrych (12). Dwucyfrowe zdobycze zanotowali także Sebastian Wyrwał (11+1), Dominik Rycharski (10+1), Jakub Ścigała (10+2) i Oskar Szczepanik (10+2). Taka równa forma całej drużyny sprawiła, że wynik meczu był praktycznie przesądzony jeszcze przed końcowymi biegami.
Choć zwycięstwo gospodarzy nie podlegało dyskusji, na szczególne słowa uznania zasłużył Tymoteusz Urbańczyk z Victorii Poczesna, wybrany zawodnikiem meczu. Młody zawodnik, na co dzień startujący w kategorii U10, podjął walkę ze starszymi i bardziej doświadczonymi rywalami. Pokazał charakter, odwagę i determinację, walcząc o każdy metr toru do samego końca.
Lwy Avia Częstochowa dopisały do swojego dorobku kolejne cenne zwycięstwo, a kibice mogli wracać do domów w doskonałych humorach. Gospodarze pokazali moc, potwierdzając, że na własnym torze są niezwykle trudnym przeciwnikiem dla każdego rywala.
Fot. Lwy Avia Częstochowa




























