Od 23 do 30 września w całej Polsce było zdecydowanie więcej powodów, żeby wstać z kanapy. Tegoroczny Europejski Tydzień Sportu przyciągnął rekordową liczbę uczestników. W ponad 6 tysiącach wydarzeń wzięło udział aż 293,2 tys. osób.
Tegoroczna edycja odbywała się pod hasłem #BeActive your way, czyli po prostu – ruszaj się po swojemu. I trudno o lepsze podejście, bo organizatorzy nie próbowali nikogo przekonywać, że aktywność musi oznaczać wyciskanie siódmych potów na siłowni. Były biegi, pływanie, taniec, gry zespołowe, treningi, zajęcia rodzinne, warsztaty i mnóstwo innych form ruchu.
Europejski Tydzień Sportu to inicjatywa Komisji Europejskiej, która wystartowała w 2015 roku. W Polsce za jej realizację odpowiada Fundacja Orły Sportu. Z roku na rok akcja rośnie, ale tegoroczne liczby robią szczególne wrażenie. W 2024 roku w wydarzeniach uczestniczyło nieco ponad 60 tys. osób, rok później było ich około 88 tys., a w tym roku licznik zatrzymał się na 293 221 uczestnikach.
W samej Warszawie przygotowano 135 wydarzeń. Były zajęcia sportowe organizowane przez dzielnice, OSiR-y, Aktywną Warszawę i Dzielnicę Wisła. Mieszkańcy mogli wybierać spośród naprawdę różnych propozycji – od biegania i pływania, przez taniec i sporty zespołowe, aż po treningi i aktywności dla całych rodzin.
Nie zabrakło też większych wydarzeń. 25 września w Centrum Sportu Wilanów odbył się Europejski Dzień Sportu Szkolnego. Wzięło w nim udział około 500 uczniów, dla których sport był przede wszystkim okazją do zabawy i wspólnego spędzenia czasu.
Dzień później na Bielanach zorganizowano #BeActive Night. Wieczorna impreza przyciągnęła 218 uczestników. Na miejscu czekały między innymi ergometry wioślarskie, boks, taniec, trening funkcjonalny, koszykówka 3×3 oraz nocne pływanie. Była więc okazja nie tylko poćwiczyć, ale też spróbować czegoś, czego na co dzień być może nie ma się w planie.
W sportowych wyzwaniach uczestnikom towarzyszyli ambasadorzy akcji – olimpijczycy i reprezentanci Polski. Wśród nich znaleźli się lekkoatleta Dawid Tomala, wioślarka Agnieszka Kobus-Zawojska, zawodniczka paranarciarstwa biegowego Aneta Kobryń oraz kajakarka Anna Puławska. Ich obecność miała dodatkowo pokazać, że aktywność fizyczna może wyglądać bardzo różnie i każdy może znaleźć dla siebie coś odpowiedniego.
Najważniejsze jednak były nie wyniki, medale czy sportowe rekordy, ale sam ruch. Tegoroczna frekwencja pokazuje, że chętnych nie brakuje. A skoro przez osiem dni ćwiczyło blisko 300 tysięcy osób, to hasło #BeActive najwyraźniej nie skończyło się tylko na plakacie.
Fot. Organizatorzy





















