Dobra Kaloria – sposób na życie…

Marek Kubara, kiedyś częstochowski naukowiec, od 30. z górą lat producent zdrowych produktów spożywczych m.in. nagradzanych za granicą – udowodnił, że realne połączenie nauki z biznesem może przynieść wyjątkowe efekty w postaci utworzenia stabilnej firmy rodzinnej, oferującej produkty spożywcze oparte na naturalnych składnikach. Zasiada dziś na skrzynkach dla przedsiębiorczych, bo cały czas zadziwia nas promowaniem zdrowego stylu życia, innowacyjnością i działalnością w samorządach gospodarczych.

Życie Regionu: Te dwa słowa… Dobra Kaloria dorównują mocą i przekazem słynnemu hasłu Wańkowicza z 1931 roku – cukier krzepi. Ustalmy zatem, to nazwa sklepu internetowego, czy oryginalne i trafne określenie produktów spółki Kubara

Marek Kubara: Chodzi o określenie naszych produktów, ale schlebia mi porównanie z kultowym hasłem wielkiego Wańkowicza. Dlaczego Dobra Kaloria? Każda żywność musi dostarczać energię i białko. Nasza, oprócz tych podstawowych składników dostarcza wartości, które podajemy na etykiecie jako deklaracje zdrowotne lub żywieniowe, poparte badaniami. Zachęcam wszystkich naszych klientów do dokładnego czytania informacji na opakowaniach. Stąd nazwa, będąca wypadkową informacji o składnikach i wartości odżywczej. Krótko: znak towarowy Dobra Kaloria obiecuje, że produkt jest pełen dobrych kalorii w odróżnieniu od złych lub pustych. Wielokrotnie produkty marki Dobra Kaloria były nagradzane podczas ogólnopolskiego konkursu: Czytamy Etykiety.

Życie Regionu: Działalnością spółki Kubara jest produkcja artykułów spożywczych, kiedyś określanych mianem zdrowiej żywności. Można prosić o przykłady?

Marek Kubara: Kiedyś pojęciezdrowa żywnośćbyło powszechnie stosowane w odniesieniu do żywności ekologicznej, a także tej naturalnej, bez dodatków funkcjonalnych typu barwniki, wzmacniacze smaku, konserwanty inne (w sumie około 350 dopuszczonych). Od 20 lat termin „zdrowa żywność” w handlu jest zakazany i nasza firma się nim nie posługuje. Używamy deklaracji zdrowotnych i żywieniowych lub pojęcia żywność funkcjonalna np. wolna od glutenu, mająca niski indeks glikemiczny, czy przeznaczona dla wegan. Odrębną kategorią jest certyfikowana żywność ekologiczna, obecna w naszej ofercie. Nasze portfolio obejmuje żywność śniadaniową, przekąski i silną kategorię – żywność wegańską, na którą popyt rośnie bardzo dynamicznie. Wszystkie produkty o których mowa, są szczegółowo opisane w naszym sklepie internetowym, więc zapraszam Czytelników Życia Regionu do lektury i zakupów…

Życie Regionu: Muszę spytać o początki działalności, pierwsze kroki i decyzje, to zawsze jest interesujące, a dla młodych ludzi inspirujące…

Marek Kubara: Potrzeba matką wynalazku. Dawno, dawno temu, uruchomiliśmy z żoną sklepik zielarski, a nieco później dorzuciliśmy najprostszą produkcją jaką było konfekcjonowanie. Na pierwszy ogień poszedł popcorn.Intrygowali mnie uliczni sprzedawcy popcornu, którzy od ręki prażyli kukurydzę w mobilnych wózkach. Widziałem jak ludzie chętnie sięgali po ten przysmak np. na wakacjach. Pomyślałem… może porcjować surową kukurydzę i sprzedawać w sklepach? Tak też uczyniłem i był to strzał w dziesiątkę, a zapotrzebowanie na ten produkt było hitem sprzedażowym na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zawsze sobie to przypominam, gdy wchodzę do kina i patrzę na kinomanów z wiaderkami tej przekąski w rękach…

Życie Regionu: Kim czuje się Marek Kubara – naukowcem, działaczem samorządowym, biznesmenem, producentem dobrej żywności…

Marek Kubara: Każdym po trochu. Zawsze kolejna funkcja wynikała z poprzedniej działalności i była podstawą dla realizacji następnych kroków. Bez ciekawości świata, poszukiwania innowacyjnych rozwiązań i pasji do tworzenia nowych produktów, nasza rodzinna  firma miałaby mniejsze perspektywy na przyszłość. Jak Pan wie od kilku lat współwłaścicielami firmy Kubara, oprócz dotychczasowych członków rodziny, jest druga znana od lat na polskim rynku firma rodzinna Mokate S.A. Ważną rolę odegrała tu innowacyjność  dotychczasowej spółki Kubara.  Obu rodzinom zjednoczonym w spółce Kubara bardzo zależy na rozwoju i bezwzględnymi priorytetami, określającymi strategię działania spółki  w przyszłości – są innowacje i jakość.  Panie redaktorze, a poza tym jestem… mężem jednej żony, ojcem trzech córek, oraz dziadkiem sześciorga wnucząt. Dodam, że spełnionym. Właśnie wróciłem z Polany Jakuszyckiej, gdzie na biegówkach spędziłem czas z… najmłodszym pokoleniem naszej rodziny.

Życie Regionu: Gratulacje! A czego dotyczą innowacje, finalnie zgłaszane do Urzędu Patentowego? Składu produktów, unikalnej technologii wytwarzania…

Marek Kubara: Innowacje i zgłoszenia dotycząskładu produktów, technologii i znaków towarowych, bez tego spółka narażona byłaby na podróbki nieuczciwych firm. Każdy nasz produkt ma swój unikatowy skład lub technologię, zatem chronimy swoje wypracowane dobro. Nazwy takie jak Dobra Kaloria, czy Len Mielony wprowadziła na rynek żywieniowy właśnie spółka Kubara. Dobra Kaloria jest znakiem towarowym naszej spółki, a trafna nazwa produktu… Len Mielony, nie została przez nas w swoim czasie zastrzeżona w Urzędzie Patentowym  i rozpowszechniła się u konkurentów. Trudno, grzech zaniechania…

Życie Regionu: Jak spółka Kubara radzi sobie z fałszywym pozycjonowaniem wyrobów tych firm, o których pan wspomniał?

Marek Kubara: Bronimy się jakością naszych wyrobów, renomą i ochroną autorskich osiągnięć. Współpracujemy z uczelniami, jednostkami badawczo-rozwojowymi dla potwierdzenia wiarygodności przewag konkurencyjnych. Wykazujemy cierpliwość wobec konkurencji, która psuciem jakości i ceny chce zdobyć przewagę na rynku. Wspomniana cierpliwość przejawia się w tym, że wyczekujemy weryfikacji wyrobów, tych o słabej jakości. Powiem, bez fałszywej skromności, że w niektórych kategoriach wyrobów wyznaczyliśmy standard, z osiągnięciem którego konkurencja ma problem.

Życie Regionu: „Tworzymy jedzenie, które sami uwielbiamy” cytuję te słowa ze strony www., które przemawiają same. Jakie produkty spółki Kubara są jej prawdziwą wizytówką?

Marek Kubara: Potwierdzam,nasze produkty uwielbiamy pałaszować rodzinnie. Są godne polecania, wszystkie bez wyjątku i stanowią wizytówkę firmy. Niezależnie, czy chodzi o wyroby przekąskowe, śniadaniowe czy zamienniki mięsa.  Dlaczego? Bo zawierają naturalne składniki, są wartościowe, smaczne i zdrowe. Są namacalnym potwierdzeniem marki Dobra Kaloria i wizerunku spółki Kubara.

Życie Regionu: Proszę o szczerą wypowiedź. Czy naturalne i wartościowe składniki, uformowane w posiłek, są tak samo zdrowe jak jego składniki przed produkcją?

Marek Kubara: Mówimy o naturalnej żywności niskoprzetworzonej, poddanej działaniu podwyższonej temperatury. Istnieje błędne przekonanie, że wysoka temperatura niszczy wszystkie naturalne wartości składników. Badania potwierdzają, że jest to prawdą w odniesieniu do np. wit. C, ale już niekoniecznie w stosunku do witamin z grupy B.  Niektóre składniki np. beta karoten z marchewki, czy likopen z pomidorów – stają się łatwiej przyswajalne np. po krótkotrwałym procesie gotowania. Posłużę się przykładem naszego produktu – Kiełbasek Węgierskich z boczniakami. W badaniach zleconych na Uniwersytet Jagielloński, pani prof. Bożena Muszyńska wykazała, że niezwykle cenne, antykancerogenne  składniki: ergotioneina i lowastatyna (pochodzące z boczniaków) w ogóle nie są tracone podczas stosowanej przez nas technologii. Nawet w warunkach domowych posiłek może  utracić walory odżywcze. Przykładem niech będą ziemniaki, które są podstawowym źródłem potasu. Gotowane w wodzie tracą ok. 60% tego składnika mineralnego, zaś gotowane na parze tracą go zaledwie na poziomie ok. 10%.

Życie Regionu: Spółka Kubara ma od niedawna nową siedzibę na terenie SSE Skorki. Czy ta lokalizacja sprawdziła się w sensie lepszej logistyki, a może i wizerunku?

Marek Kubara: Przed wybudowaniem nowej siedziby na terenie KSSE w Skorkach funkcjonowaliśmy w kilku lokalizacjach miasta Częstochowy. Było to uciążliwe logistycznie, wymagało ciągłego przemieszczania się pracowników i bardzo utrudniało kompletację wysyłek. Obecnie koszty produkcji są mniejsze, a centralne zarządzanie jest efektywniejsze. Własna farma fotowoltaiczna bilansuje rachunki prądowe, a lokalizacja tuż przy autostradzie A1, w otoczeniu jurajskich krajobrazów, zapewnia skomunikowanie z krajową infrastrukturą drogową. Same plusy, marketingowe również.

Życie Regionu: Czym w przyszłości zaskoczy swych klientów spółka Kubara?

Marek Kubara: Jesteśmy otwarci na nowości i obserwujemy rynek. Ciągle mamy ambicję kreowania nowych kierunków rozwoju żywności, stosując się do strategii ucieczki do przodu. Tak było w naszej dotychczasowej działalności i temu chcemy być wierni w przyszłości. Wprawdzie produkcja żywności nie pojawia się wśród modnych kierunków firm technologicznych, ale proszę mi wierzyć, że ten niszowy segment rynku spożywczego w jakim my funkcjonujemy jest szczególnie kreatywny,  o czym świadczy chociażby duża liczba nowych startupów z bardzo ciekawymi pomysłami. Nasza spółka ma wiele z filozofii i dynamiki startupów. Rozważamy w tej chwili nowe kierunki rozwoju technologii i produktów, ale nie byłoby roztropne z mojej strony ich ujawnianie.

Życie Regionu: Jakieś bezpośrednie słowa do Czytelników Życia Regionu

Marek Kubara: Hm… może takie… Zaprzyjaźnij się z Dobrą Kalorią!

Dziękuję za rozmowę                                          Jerzy Skrzynecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.