Turniej ćwierćfinałowy mistrzostw Polski juniorów młodszych zaczął się dla siatkarzy Budmar AZS Stoelzle Częstochowa naprawdę obiecująco. Na otwarcie częstochowianie pewnie pokonali LKPS Lublin 3:0 i od razu pokazali, że przyjechali tu powalczyć o coś więcej niż tylko udział.
Od pierwszych akcji było widać dobrą energię w zespole. Gra się kleiła, zagrywka robiła swoje, a kolejne punkty budowały przewagę. Rywale z Lublina próbowali odpowiadać, ale częstochowianie kontrolowali przebieg spotkania i bez większych nerwów zamknęli mecz w trzech setach. Po takim początku apetyty na dalszą część turnieju tylko rosły.
Drugiego dnia poprzeczka poszła jednak wyraźnie w górę. Naprzeciw Budmar AZS Stoelzle stanęła drużyna z Piły, która była jednocześnie gospodarzem turnieju. Tym razem to rywale nadawali ton grze. Częstochowianie walczyli o każdy punkt, ale gospodarze byli skuteczniejsi w kluczowych momentach i wygrali 3:0.
Przed ostatnim spotkaniem wszystko wciąż było możliwe, ale potrzebny był dobry wynik z UKS Absolwent Sport Club Olsztyn. Niestety, scenariusz nie ułożył się po myśli drużyny z Częstochowy. Olsztynianie od początku grali bardzo pewnie i nie pozwolili rozwinąć skrzydeł zawodnikom Budmar AZS Stoelzle. Mecz zakończył się wynikiem 0:3.
Ta porażka oznaczała koniec przygody w mistrzostwach Polski juniorów młodszych na etapie ćwierćfinału. Choć turniej nie zakończył się awansem, drużyna z Częstochowy pokazała momentami naprawdę dobrą siatkówkę i sporo charakteru. Dla młodych zawodników to kolejne cenne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości.
Fot. Tomasz Wójciak
























