PRZEDOSTATNIA SZANSA NA PUNKTY W TYM ROKU… – (zapowiedź)

Wielkimi krokami zbliża się koniec 2025 roku, a dla siatkarzy PlusLigi to również koniec pierwszej rundy w fazie zasadniczej tego sezonu. Powoli nadchodzi czas podsumowań, gdzie można wskazać zarówno pozytywne zaskoczenia jak i te negatywne. Niestety w tej drugiej grupie jest drużyna Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, która z zaledwie jednym zwycięstwem zamyka ligową stawkę.

UZUPEŁNIENIE SKŁADU

Po aferze z Mateuszem Masłowskim i jego odejściem z klubu, Norwid został na dłuższy czas z jednym nominalnym graczem na pozycji libero. Z konieczności w ostatnich meczach tę funkcję pełnili Artur Sługocki czy Damian Radziwon, ale nie pojawili się na parkiecie w miejsce Bartosza Makosia. W końcu jednak udało się załatać tę dziurę i do rywalizacji z Makosiem wybrano 21-latka, który ostatnio reprezentował barwy Energetyka Poznań. Bartłomiej Ostój, bo o nim mowa, urodził się w Krotoszynie, gdzie stawiał pierwsze siatkarskie kroki w UKSie Piast Krotoszyn. Następnie związał się z Energetykiem Poznań, gdzie przez siedem lat przechodził wszystkie etapy szkolenia – od zespołów młodzieżowych, aż po drużynę seniorską. Do tej pory nasz nowy libero może pochwalić się sukcesami w siatkówce młodzieżowej, gdzie zdobył między innymi brąz w mistrzostwach Polski kadetów.

TO JUŻ NIE JEST TA WIELKA ZAKSA?

Dziś o 17:30 w Hali Sportowej Częstochowa KS Norwid Częstochowa podejmie ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Przez kilka lat byli prawdziwym hegemonem europejskiej siatkówki, ale nieco okrojony budżet spowodował, że w tej chwili nie są wliczani do drużyn, które mają walczyć o medale w tym sezonie. Mimo tego, będą z pewnością faworytem dzisiejszego starcia, w końcu w swoich szeregach mają jedynego aktualnego mistrza świata w PlusLidze – Kamila Rychlickiego. Nie zabraknie również naszych dobrych znajomych. Na rozegraniu zobaczymy Quinna Isaacsona, który w poprzednich rozgrywkach reprezentował barwy Norwida, a na przyjęciu gra Rafał Szymura – kiedyś siatkarz AZS-u Częstochowa. Drugim atakującym jest z kolei Mateusz Rećko, który przez jeden sezon również przywdziewał biało-zielone barwy.

ZAKSA w tym sezonie gra w kratkę. Dobre mecze przeplata tymi słabszymi, w głównej mierze może liczyć na Rychlickiego, który momentami w pojedynkę „ciągnie” tę drużynę. W ostatnim czasie siatkarze z województwa opolskiego przeszli prawdziwy maraton, gdyż w pięciu meczach z rzędu o końcowym wyniku decydował tie break. W minioną niedzielę kędzierzynianie ulegli w stolicy Projektowi 1:3 i po 11 rozegranych meczach zajmują 9 miejsce, tracąc 2 punkty do miejsca ósmego.

WYGRAĆ Z SAMYM SOBĄ

Częstochowianie muszą przede wszystkim pokonać samych siebie. Na pewno nie zapomnieli o tym jak się gra w siatkówkę, jak odbijać piłkę sposobem dolnym czy skutecznie blokować. Teraz trzeba tę teorię przełożyć na praktykę i przestawić swoje myślenie na zwycięstwo. Czy to nastąpi już dziś? Jeżeli tak, to z pewnością będzie traktowane w formie niespodzianki, ale takie niespodzianki lubimy najbardziej!

A Waszym zdaniem jakim wynikiem zakończy się ten mecz?

Fot. Marek Tęcza Fotografia

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Partnerzy relacji sportowych:
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.