TENISISTKI ZNÓW POKAZAŁY KLASĘ. MEDAL W BIELSKU-BIAŁEJ I UDANY DEBIUT W KOZICA CUP

Młode zawodniczki reprezentujące Szkoła Tenisa GEM mają za sobą kolejny bardzo udany weekend na kortach. Julia Sobierska wróciła z Bielska-Białej z miejscem na podium, a Tosia Sterczewska zaliczyła obiecujący debiut w prestiżowym Ogólnopolskim Festiwalu Krasnali Kozica Cup 2026.

Julia Sobierska wystąpiła w turnieju pomarańczowym organizowanym w klubie Mai Chwalińskiej. Podopieczna trenerki Pauliny Gajos zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Wygrała trzy z czterech rozegranych spotkań i zakończyła rywalizację na trzecim miejscu.

To kolejny świetny występ Julii, która z turnieju na turniej pokazuje coraz większe umiejętności. Widać nie tylko sportowy rozwój, ale także ogromną radość z gry i rywalizacji.

Równie ciekawie było podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Krasnali Kozica Cup 2026, gdzie swój debiut na poziomie zielonym zaliczyła Tosia Sterczewska. Dla jednej z najmłodszych uczestniczek zawodów był to pierwszy start na pełnowymiarowym korcie i od razu na największym turnieju tej kategorii wiekowej w Polsce.

Już w pierwszej rundzie Tosia stoczyła zacięty bój ze starszą i bardziej doświadczoną rywalką. Wygrała pierwszego seta, przegrała drugiego, a o losach meczu zadecydował super tie-break, w którym uległa 7:10. Przez długie fragmenty spotkania to właśnie ona dyktowała warunki gry, jednak w decydujących momentach zabrakło doświadczenia.

Niepowodzenie w singlu szybko poszło w zapomnienie. W deblu Tosia stworzyła duet z Zuzanną Popek z Wytwórni Sportu Rzeszów. Dziewczynki spisały się znakomicie, docierając aż do ćwierćfinału i pokazując bardzo dobry tenis.

Dodatkową atrakcją turnieju było spotkanie z Kamilem Majchrzakiem, z którym młode zawodniczki miały okazję zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Z występu Tosi zadowoleni byli także trenerzy Paulina Gajos i Tomasz Liberda, którzy podkreślali jej odwagę, zaangażowanie i szybkie przystosowanie się do gry na większym korcie.

Najlepszym podsumowaniem całego weekendu okazały się jednak słowa samej Tosi po zakończeniu zawodów.

– Ja już nie chcę grać na poziomie pomarańczowym, bo tutaj na zielonym jest prawdziwy duży kort, prawdziwy tenis i prawdziwa walka – powiedziała z uśmiechem młoda tenisistka.

Fot. Szkoła Tenisa GEM

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Partnerzy relacji sportowych:
ZR logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.