Siatkarze KS Norwid Częstochowa mają za sobą pierwszy sprawdzian przed nowym sezonem. W piątek błękitno-granatowi rozegrali mecz kontrolny ze Stalą Nysa. Spotkanie było wyrównane, a po czterech setach oba zespoły miały na koncie po dwa zwycięstwa.
Norwid rozpoczął sparing od wygranej 26:24. Pierwsza partia od początku była zacięta, a żadna ze stron nie potrafiła na dłużej przejąć kontroli nad wynikiem. W końcówce więcej spokoju zachowali częstochowianie i to oni zapisali pierwszego seta na swoją korzyść.
W drugiej odsłonie role się odwróciły. Stal Nysa również nie zamierzała odpuszczać i tym razem to goście lepiej rozegrali końcówkę. Przy wyniku 25:23 doprowadzili do remisu 1:1. Mecz od początku był dobrym materiałem do sprawdzenia tego, nad czym drużyna pracowała podczas pierwszych tygodni przygotowań.
Najwięcej emocji przyniósł trzeci set. Wynik długo pozostawał sprawą otwartą, a końcówka przeciągnęła się daleko poza standardowe 25 punktów. Ostatecznie po kolejnych wymianach Norwid wygrał 30:28 i ponownie wyszedł na prowadzenie. Częstochowianie mieli więc przed sobą czwartą partię, która mogła dać im pierwsze sparingowe zwycięstwo.
Stal odpowiedziała jednak po raz drugi. Czwarty set znów był wyrównany, ale w decydujących momentach więcej argumentów miała drużyna z Nysy. Goście zwyciężyli 25:23, dzięki czemu cały mecz zakończył się remisem 2:2.
W pierwszym spotkaniu kontrolnym Norwid nie wystąpił w pełnym składzie. Z zespołem nie było Oskara Madsena, Madsa Kyeda Jensena oraz Jakuba Nowaka, którzy przebywają ze swoimi reprezentacjami na Mistrzostwach Europy. Z kolei Pablo Kukartsev ma w tym czasie obowiązki reprezentacyjne podczas Mistrzostw Ameryki Południowej. Luka Reynoldsa czeka więc jeszcze praca nad zgraniem całej drużyny, kiedy wszyscy zawodnicy będą już dostępni.
Piątkowy mecz był pierwszym z serii sparingów zaplanowanych w okresie przygotowawczym. Norwid ma za sobą miesiąc treningów, a kolejne spotkania mają być następnym etapem budowania formy przed startem TAURON Ligi. Na tym etapie wynik nie jest najważniejszy. Liczy się przede wszystkim możliwość grania, sprawdzania ustawień i łapania boiskowego rytmu.
Pierwszy test częstochowian zakończył się więc remisem 2:2. Było sporo walki, wyrównanych końcówek i długich wymian. Teraz przed Norwidem kolejne mecze kontrolne, w których zespół będzie miał okazję zrobić następny krok w stronę ligowej inauguracji.
Fot. Tomasz Wójciak


















