Julia Foltyńska ma powody do ogromnej radości. Zawodniczka Stark Kickboxing Team sięgnęła po tytuł mistrzyni świata w formule K-1. O złoto musiała jednak mocno powalczyć.
Już pierwsze starcie postawiło przed nią trudne zadanie. Po drugiej stronie ringu stanęła ubiegłoroczna mistrzyni Europy z Bułgarii. Foltyńska poradziła sobie jednak bardzo dobrze i po pełnej walce wygrała jednogłośnie na punkty.
W finale czekała na nią reprezentantka Mołdawii. Tym razem nie było potrzeby czekać na werdykt sędziów. Julia od początku narzuciła swoje tempo i zakończyła pojedynek przez TKO już w pierwszej rundzie.
Tym samym zawodniczka Stark Kickboxing Team zapisała się w historii swojego klubu jako pierwsza mistrzyni świata K-1. To efekt nie tylko udanych walk podczas turnieju, ale przede wszystkim wielu miesięcy ciężkich treningów i pracy, której na co dzień nie widać.
Dla Julii to ogromny sportowy sukces, a dla całego Stark Kickboxing Team powód do dumy. Zawodniczka pokazała, że konsekwencja i ciężka praca potrafią doprowadzić na sam szczyt.
Tym razem najwyższe miejsce na podium jest jej. Julia Foltyńska wraca z mistrzostw świata ze złotym medalem i tytułem mistrzyni świata K-1.
Fot. STARK Kickboxing Team


















