We wtorkowy wieczór na „Lorecie” czeka nas ciekawe starcie w ramach Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Skra Częstochowa zagra w ćwierćfinale jako gospodarz, rywalem będą rezerwy Górnika Zabrze.
Od początku tej pucharowej przygody Skra spisuje się bardzo dobrze. Najpierw triumf w Rędzinach i pokonanie Unii, potem trudna przeprawa w Bełku. Tam też było gorąco, bo choć „Skrzacy” prowadzili, końcówka zrobiła się nerwowa. Rywale złapali kontakt, ruszyli do przodu, ale nasi pokazali charakter i dowieźli wynik. Takie mecze budują drużynę.
Teraz jednak poprzeczka idzie wyżej. Zabrzanie to solidna ekipa z ligowego poziomu wyżej i potrafią narzucić swoje warunki. Ostatnio co prawda przegrali z liderem, ale wcześniej rozbili Zagłębie II aż pięcioma bramkami. To mówi samo za siebie – mają jakość i potrafią ją wykorzystać.
U nas cel jest jasny: półfinał. Trener Dariusz Klacza nie owija w bawełnę – każdy pucharowy mecz to finał i tak trzeba do tego podejść. Drużyna już pokazała, że potrafi walczyć i wychodzić z trudnych momentów. Teraz czas zrobić kolejny krok.
Początek spotkania o 18:00 na stadionie przy Loretańskiej.
Co ciekawe, to dopiero pierwsze starcie z zabrzanami w tym tygodniu, bo w weekend zagramy z nimi ponownie w lidze. Tym bardziej warto zacząć od mocnego uderzenia.
Jedno jest pewne: będzie walka, będą emocje i będzie głośno. Widzimy się na trybunach.
Fot. Tomasz Wójciak
















