Wyjazd do Zielonej Góry miał być szansą na przełamanie, a skończyło się kolejnym rozczarowaniem dla kibiców Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Faworytem w dalszym ciągu był Falubaz, ale jednak spotkały się dwie ekipy, które nie zdobyły jeszcze punktów w tym sezonie, więc pewne nadzieje na pewno były.
Od początku było widać, że gospodarze są mocno naładowani. Szybkie otwarcie, dwa biegi wygrane w stosunku 5:1 i od razu odskoczyli z wynikiem. My próbowaliśmy odpowiadać, ale zamiast serii ciosów wychodziły raczej pojedyncze uderzenia. Trochę za mało, żeby realnie postraszyć rywala.
Na plus na pewno Rohan Tungate. Australijczyk może jednak mieć do siebie pretensje, bo świetnie wychodził spod taśmy, ale na dystansie tracił już swoją pozycję. Obok niego solidnie wyglądał też Mads Hansen. Duńczyk pokazał, że może być ważnym punktem drużyny, szczególnie gdy trafia ze startu.
Problem w tym, że to wciąż za mało. Reszta ekipy nie była w stanie dorzucić tyle, ile potrzeba, żeby złapać kontakt. Dopiero pod koniec coś drgnęło, kiedy Jaimon Lidsey zaczął jechać odważniej i skuteczniej, ale wtedy mecz był już praktycznie zamknięty. Juniorzy? Ten temat można po prostu przemilczeć. Formacja juniorska gospodarzy zdobyła 10+3 przy zaledwie jednym punkcie Ludwiczaka.
Z drugiej strony trzeba uczciwie powiedzieć, że Falubaz miał swoje armaty. Przemysław Pawlicki robił co chciał i zgarnął komplet, a my nie mieliśmy odpowiedzi na jego tempo. Do tego dochodzili mocni partnerzy i robiła się różnica nie do zasypania.
Najbardziej boli to, że to był mecz do wzięcia. Rywal też był pod ścianą, też bez punktów, a mimo to wyglądał po prostu lepiej jako drużyna. U nas wciąż brakuje stabilności i regularności.
Cztery mecze, zero punktów. Tabela nie kłamie i zaczyna robić się nerwowo. Teraz pytanie nie brzmi czy, tylko gdzie Włókniarz w końcu odpali. Bo jeśli to nie nastąpi szybko, sezon może nam odjechać szybciej niż rywale na pierwszym łuku.
Stelmet Falubaz Zielona Góra 56
9. Dominik Kubera 8+2 (2*,1,2*,1,2)
10. Andrzej Lebiediew 10 (3,3,3,1,0)
11. Przemysław Pawlicki 15 (3,3,3,3,3)
12. Michał Curzytek 1 (0,0,1,-)
13. Leon Madsen 12+1 (2,3,2,3,2*)
14. Oskar Hurysz 3+1 (2*,1,0)
15. Mitchell McDiarmid 7+2 (3,2*,w,2*)
16. Slater Lightcap
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 34
1. Jaimon Lidsey 8 (1,t,1,3,3)
2. Sebastian Szostak 3 (1,1,0,1,-)
3. Jakub Miśkowiak 3 (0,2,1,0)
4. Mads Hansen 9+2 (2,1*,3,2*,1)
5. Rohan Tungate 10 (3,2,2,2,1,0)
6. Szymon Ludwiczak 1 (1,0,0,0)
7. Alan Ciurzyński 0 (0,0,0)
8. Kacper Grzelak NS
Fot. Tomasz Wójciak















