CZY BĘDZIE EFEKT NOWEJ MIOTŁY? – (zapowiedź)

Dość nietypowo, bo w piątek o 18:00 swój kolejny ligowy mecz rozegra Raków Częstochowa. Tym razem na Limanowskiego przyjeżdża walcząca o utrzymanie Korona Kielce.

Raków w ostatnich dniach był na ustach całej piłkarskiej Polski, w związku ze zwolnieniem trenera Łukasza Tomczyka. Jego miejsce zajął Dawid Kroczek, który odbył już kilka treningów z drużyną, a także ma za sobą pierwszą konferencję prasową. Podczas wczorajszej konferencji nowy szkoleniowiec podkreślał, że interesuje go tylko awans do europejskich pucharów, a żeby to osiągnąć – trzeba po prostu wygrywać mecze. Dużą wagę przywiązuje także do aspektów fizycznych oraz mentalnych. Za Rakowem bardzo intensywny sezon i na samej jego końcówce mają grać ci, którzy mogą z siebie jeszcze wykrzesać dodatkowe siły.

Częstochowianie mają do rozegrania jeszcze 4 spotkania, a terminarz jest naprawdę bardzo sprzyjający. Trzy mecze z drużynami walczącymi o utrzymanie oraz środowe starcie z Jagiellonią u siebie, czyli z rywalem będącym aktualnie w top 4. Wszystko wskazuje na to, że nawet 5 miejsce w tabeli pozwoli na grę w eliminacjach LKE, a z drugiej strony bardzo realne jest nawet wicemistrzostwo, a to już daje szansę walki o Ligę Mistrzów.

Jaki Raków dziś zobaczymy? Miejmy nadzieję, że bardziej energiczny i walczący, bo tego w ostatnim czasie wyraźnie brakowało, a apogeum słabej gry „Medaliki” osiągnęli na Stadionie Narodowym, gdzie praktycznie przeszli obok meczu. Pierwszy sprawdzian Kroczka już dziś o godzinie 18:00.

Fot. Marek Tęcza Fotografia

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Partnerzy relacji sportowych:
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.