SKRA WALCZYŁA DO KOŃCA, ALE GÓRNIK ZNÓW ZGARNĄŁ PUNKTY

Skra Częstochowa drugi raz w ciągu kilku dni musiała uznać wyższość rezerw Górnika Zabrze. Po pucharowej porażce przyszła kolejna, tym razem ligowa. Na Loretańskiej goście wygrali 2:1, choć po przerwie gospodarze pokazali zupełnie inne oblicze i do samego końca naciskali na rywali.

Początek spotkania nie układał się po myśli Skry. Zespół wyglądał na ospały, brakowało dynamiki i konkretów pod bramką przeciwnika. Górnik szybko to wyczuł i od pierwszych minut ruszył do ataku. Znów sporo problemów sprawiały stałe fragmenty gry. Już po jednym z rzutów rożnych w polu karnym zrobiło się gorąco. Bartosz Warszakowski jeszcze ratował sytuację świetnymi interwencjami, ale przy dobitce Valentine’a Nweke nie miał już nic do powiedzenia.

Stracony gol na chwilę pobudził Skrę. Gospodarze próbowali przejąć inicjatywę i częściej utrzymywali się przy piłce, jednak zabrzanie byli zabójczo skuteczni. Kolejny korner i kolejny cios. Górnik podwyższył na 2:0, wykorzystując zamieszanie po dośrodkowaniu.

Po przerwie kibice zobaczyli jednak zupełnie inną Skrę. Drużyna Dariusza Klaczy grała odważniej, agresywniej i w końcu zaczęła spychać rywala do defensywy. Były strzały z dystansu, wrzutki w pole karne i coraz większa presja na bramkę Oskara Solika. Częstochowianie uwierzyli, że da się jeszcze odwrócić losy meczu.

Kontaktowego gola udało się zdobyć w 79. minucie. Po rzucie rożnym najwyżej wyskoczył Oliwier Kucharczyk i mocnym strzałem głową dał Skrze nadzieję na remis. Końcówka była naprawdę nerwowa. Gospodarze ruszyli do ataku praktycznie całym zespołem, szukając wyrównania za wszelką cenę.

Mimo ogromnego zaangażowania i walki do ostatniego gwizdka, drugiej bramki zdobyć się nie udało. Górnik II po raz drugi w tym tygodniu wyjechał z Loretańskiej zwycięsko, a Skra spadła na piąte miejsce w tabeli Betclic 3. Ligi.

Szansa na szybkie odbicie już w środę. Do Częstochowy przyjedzie Ślęza Wrocław, a Skra będzie chciała wrócić na zwycięską ścieżkę i znów zapunktować przed własną publicznością.

Skra Częstochowa – Górnik II Zabrze 1:2 (Kucharczyk – Nweke, Adamski. J)

Fot. Marek Tęcza Fotografia

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Partnerzy relacji sportowych:
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.