JUŻ DZIŚ MECZ O 6 PUNKTÓW! – (zapowiedź)

Dziś punktualnie o godzinie 20:00 Hala Częstochowa znów stanie się siatkarskim sercem naszego miasta. Tym razem pod Jasną Górę przyjeżdża Cuprum Stilon Gorzów i dla obu ekip może to być najważniejsze spotkanie w tej rundzie.

SPOTKANIE DWÓCH DRUŻYN Z PROBLEMAMI

Gorzowianie, pod wodzą legendarnego francuskiego libero Huberta Henno, szorują po dnie tabeli i nie potrafili jeszcze wygrać ani jednego spotkania. Zaledwie trzy zdobyte punkty to efekt trzech przegranych 2:3 (z CHKS Chełm, z Treflem Gdańsk oraz ze Ślepskiem Suwałki).

Identyczny dorobek punktowy mają siatkarze KS Norwid Częstochowa, ale oni przynajmniej raz poczuli smak wygranej, pokonując u siebie Ślepsk 3:2. Do tego dorzucili jedno „oczko” w wyjazdowym starciu z Barkomem Każany Lwów i… to by było na tyle.

Praktycznie od początku sezonu mówi się również o problemach finansowych obu klubów. W Gorzowie to niejako kontynuacja z poprzedniego sezonu, gdy kłopoty z płatnościami odbiły się na wynikach drużyny, która w pierwszej fazie rozgrywek była przecież rewelacją. Niestety, wszystko wskazuje na to, że pod Jasną Górą również nie jest kolorowo, jeśli chodzi o finanse. Co prawda kilka dni temu prezes Łukasz Żygadło dementował te plotki w rozmowie z Sarą Kalisz z redakcji TVP Sport, ale temat wraca jak bumerang i w mediach społecznościowych coraz częściej mówi się o sytuacji finansowej Norwida.

Do tego doszedł problem z trenerem. Z klubem bardzo szybko pożegnał się Guillermo Falasca, a stery w zespole przejęli Roberto Cocconi i Juan Mendez. Kilka dni temu pisaliśmy o potencjalnych nowych trenerach Norwida. Wydaje się, że faworytem numer jeden jest Piotr Graban, ale to wcale nie będzie takie łatwe, gdyż w dalszym ciągu jest formalnie związany z Projektem Warszawa.

CZY TEN OKRĘT MA KAPITANA?

Wydawało się, że odejście Falaski uleczy wszystkie problemy drużyny, tym bardziej że zawodnicy całkiem dobrze zaprezentowali się w piątkowym meczu w Bełchatowie, przegrywając 1:3 ze znakomicie dysponowaną Skrą. Momentami dobrze się to oglądało – widać było zaangażowanie i chęć zmazania plamy po słabym początku sezonu.

Jednak to nie koniec problemów w Częstochowie, a wręcz przeciwnie… Puszka Pandory dopiero się otworzyła i na światło dzienne zaczęły wypływać kolejne niepokojące wieści. W poniedziałek padła informacja, że klub ma rozstać się ze swoim podstawowym libero, Mateuszem Masłowskim, a w sieci pojawiły się plotki, że to pokłosie konfliktu zawodników z jedną z osób w sztabie. Wieści o zerwaniu kontraktu z Masłowskim potwierdziły się jeszcze tego samego dnia.

Na ten moment na pozycji libero Norwid ma jedynie Bartosza Makosia, natomiast nadal nie wiadomo, co takiego stało się w klubie, że jeden z filarów drużyny musiał w trybie pilnym odejść.

Częstochowa jeszcze na dobre nie otrząsnęła się po upadku legendarnego AZS-u, a na horyzoncie pojawia się widmo podobnych kłopotów w Norwidzie. Nam pozostaje żyć w nadziei, że unikniemy powtórki z rozrywki.

INTERESUJE NAS TYLKO KOMPLET PUNKTÓW!

Takie zdanie powinno przyświecać dziś zawodnikom oraz sztabowi szkoleniowemu. Wygrana za trzy punkty pozwoli złapać nieco oddechu, a przy tym śmielej spojrzeć w górę tabeli. Sezon jest jeszcze długi, liga bardzo wyrównana i można jeszcze zarówno sporo przegrać, jak i wygrać.

Miejmy nadzieję, że dziś wieczorem znów zobaczymy wolę walki i zaangażowanie ze strony drużyny Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa, a na koniec będziemy cieszyć się z drugiego zwycięstwa w sezonie 2025/26.

Fot. damian.bachniak.photography

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Partnerzy relacji sportowych:
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.