KRAKOWSKA KLĄTWA CZEKA NA PRZEŁAMANIE. RAKÓW WRACA DO LIGI

Po europejskich emocjach czas wrócić do ligowej rzeczywistości. W niedzielę Raków Częstochowa zagra na wyjeździe z Cracovią. Początek spotkania przy ul. Kałuży o godz. 17:30. Medaliki jadą do Krakowa z jasnym celem – zdobyć pierwsze punkty w sezonie i jednocześnie spróbować przełamać fatalną serię na stadionie Pasów.

Początek ligowych zmagań nie ułożył się po myśli częstochowian. Raków rozegrał dotąd dwa spotkania i oba przegrał 1:2. Najpierw lepsza okazała się Wisła Płock, a następnie Śląsk Wrocław. W obu meczach częstochowianie trafiali do siatki, ale nie potrafili dopisać do swojego dorobku choćby punktu. Na listę strzelców wpisywali się Patryk Makuch i Mahir Emreli.

Spotkanie z Zagłębiem Lubin zostało przełożone ze względu na udział Rakowa w europejskich pucharach. W czwartek zespół Dawida Kroczka zrobił jednak swoje w Sztokholmie. Zwycięstwo 1:0 nad Hammarby dało częstochowianom awans do rundy play-off Ligi Konferencji UEFA. Bohaterem rewanżu został Stratos Svarnas, który zdobył jedynego gola. Teraz trzeba jednak szybko przestawić się z Europy na Ekstraklasę.

Cracovia również nie może mówić o wymarzonym starcie. Pasy po trzech kolejkach wciąż czekają na pierwszą bramkę w sezonie. Krakowianie bezbramkowo zremisowali z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, a następnie przegrali 0:2 z Pogonią Szczecin. Z dwoma punktami zajmują obecnie 14. miejsce w tabeli.

Historia bezpośrednich spotkań pokazuje, że wyjazdy do Krakowa zdecydowanie nie są dla Rakowa łatwym terenem. Oba zespoły mierzyły się dotąd 34 razy. Częstochowianie wygrali 10 spotkań, 11 zakończyło się remisami, a w 13 przypadkach górą była Cracovia.

Jeszcze ciekawiej wygląda bilans ligowych meczów przy Kałuży. Raków tylko raz wygrał tam ligowe spotkanie – miało to miejsce w 1963 roku. W XXI wieku częstochowianie zdołali pokonać Cracovię na jej stadionie tylko raz. Było to jednak spotkanie o ogromną stawkę, bo w 2021 roku Raków wygrał w Krakowie w półfinale Pucharu Polski.

W poprzednim sezonie historia ponownie nie była łaskawa dla “Medalików”. Na wyjeździe Cracovia okazała się lepsza, ale dwa mecze rozegrane w Częstochowie zakończyły się zwycięstwami Rakowa. W październiku częstochowianie wygrali dzięki dubletowi Jonatana Brunesa i trafieniu Lamine’a Diaby’ego Fadigi. W kwietniowym spotkaniu dwa gole zdobył Patryk Makuch, a po jednym dołożyli Jonatan Brunes i Leonardo Rocha.

Niedzielny mecz będzie miał także kilka dodatkowych smaczków. Do Krakowa wrócą osoby, które w przeszłości były związane z Cracovią. Stadion przy Kałuży dobrze znają trener Dawid Kroczek, jego asystent Tomasz Jasik oraz trener przygotowania motorycznego Paweł Drechsler. W barwach Pasów występował również Patryk Makuch.

Raków przyjeżdża więc do Krakowa po europejskim sukcesie, ale z ligowym bagażem dwóch porażek. Cracovia z kolei wciąż szuka pierwszego gola w sezonie. Jedni chcą wreszcie zapunktować, drudzy przełamać niemoc strzelecką. Do tego dochodzi jeszcze historia, która od lat nie rozpieszcza częstochowian na Kałuży.

Początek spotkania w niedzielę o godz. 17:30. Czas sprawdzić, czy tym razem Raków napisze w Krakowie zupełnie inny scenariusz.

Fot. Marek Tęcza Fotografia

Udostępnij:

Facebook
Twitter
X
LinkedIn
Search

Najbardziej Popularne

Partnerzy relacji sportowych:
ZR logo
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.